express bar pressroom kontakt strona główna
  • Aktualności
  • Galeria Zdjęć
  • Kuchenny Blog
  • Oferta
  • O firmie
  • Kontakt
Szukasz cateringu!
ZADZWOŃ!
512-332-085
512-332-086
SMACZNE
rekomendacje
Mensy
ZAPYTAJ
zamiast
obejść się
smakiem
Kuchenny Blog
Colesław czy Bolesław, czyli surówka globalna

Colesław czy Bolesław, czyli surówka globalna

Globalna, bo jak świat długi i szeroki Colesław można zrobić wszędzie, czyli zupełnie tak samo jak wszędzie można kupić batony Mars, Snickers i Bounty, albo Nescafe i Coca Colę, co jest uderzającym każdego podróżnika znakiem naszych czasów.

Tytułowe pytanie nasunęło mi się z powodu mojego komputera, który z uporem maniaka zamienia słowo colesław na nieużywane już w obecnej chwili (chyba, że przez pracowników IPN) imię Bolesław.

Nazwa colesław ma na pewno źródło w niemieckim słowie kohl, czyli kapusta, a sama surówka chyba najbardziej popularna jest w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, gdzie wytwarzana jest w niezliczonej ilości wersji.

Żeby zrobić colesław potrzeba tylko:

białej kapusty,

marchwi,

cytryny,

cukru,

majonezu,

lodówki, żeby colesław porządnie schłodzić.

Kapustę trzeba poszatkować, a marchew oskrobać i utrzeć na grubym tarle. Ilość marchwi nie powinna być większa niż 10 procent ilości kapusty.

Marchew i kapustę wymieszać w misce i skropić cytryną, dodać cukier i znowu wymieszać. Sprawdzić jak smakuje i jeśli potrzeba, dodać cukru lub soku z cytryny.

Na koniec dodajemy majonez (ja zawsze kielecki ze względu na unikalny smak), mieszamy i wstawiamy do lodówki żeby surówka się wychłodziła, bo ciepła jest bez sensu.

Pamiętamy, że: colesława nigdy nie solimy!!! Posolony straci zupełnie smak i będzie nietrwały. Nigdy nie dodajemy też pieprzu, ani żadnych innych przypraw, za to można ją wzbogacać na przykład rzodkiewką, tartym jabłkiem, ananasem czy czerwoną świeżą papryką pociętą w drobne paski.

Ta surówka jest genialna przez swoja prostotę i tylko zrobiona według naszych wskazówek stanowi idealne tło dla wszelkich grillowanych i obficie przyprawianych mięs, stąd jej popularność w USA, gdzie grillowanie jest narodowym szaleństwem.

Drugim obok colesława stosowanym tam dodatkiem do grillowanego mięsa jest zimny sos barbecue, który bardzo łatwo zrobić na bazie naszych polskich śliwkowych powideł, ale o tym innym razem.

Żeby dowiedzieć się jak ma colesław smakować wystarczy go kupić w KFC, a jeszcze lepiej w naszym Expres Barze przy Al. Roździeńskiego 12 w Katowicach, gdzie jest dostępny w wersji pozbawionej wszelkich konserwantów!

Colesław czy Bolesław, czyli surówka globalna - wstecz